Widok z Wawelu.

Widok z Wawelu.

wtorek, 15 lipca 2014

Polska polityka, jest jak warkocz pleciona.



1001

Polska polityka jest jak warkocz pleciona.



Polityka i wiara

a także duch święty

a nasz los w tej trójcy

jak warkocz przeklęty.



Zamiast bowiem tworzyć

jakby jedno ciało

pleść go naszym życiem

ludziom się zachciało.



Nie bacząc na wiarę

lub na kolor skóry

chociaż nie wiadomo

lepszy ale który ?



Więc dalej wciąż razem

trwa ta plątanina

przez rząd popierana

choć groźna jak mina.



Co gorsza, bo go zaplatają

prześwięci posłowie

lecz czemu to służy

czy mi który powie ?



Ambona od wiary

i ducha świętego

a Sejm i mównica

od życia współczesnego.



2014-07-15 Polityka-Rymki

Wojakowski Włodzimierz

środa, 9 lipca 2014

Przemawiać a czytać, to wielka różnica.



1000


Przemawiać a czytać to wielka różnica.


Słuchając przez chwilę profesora Glińskiego, można to podsumować

tylko jednym określeniem: Mowa, trawa, ciotka Zielińska. To aby

można ocenić wartość proponowanego przez PiS premiera, jego polot i
 
inteligencję zginęło w czytaniu przygotowanego konspektu nie wiadomo

przez kogo i który może tego dokonać każdy umiejący czytać. Nie świadczy
 
 wcale o żadnej wartości tego człowieka. Premier musi mieć pamięć,
 
 refleks i wzrok skierowany do słuchacza a nie nos zanurzony

w blacie mównicy i czasem uniesioną głowę aby nie pogubić się w
 
czytaniu. To każdy potrafi bez profesury a nawet bez potrzeby średniego
 
wykształcenia.

Prezes przedstawia naszą gospodarkę, finanse, w opłakanym stanie

a przyszły premier w jego mniemaniu opiera swoją wolę na donosach

z nielegalnego źródła, aby tylko móc dojść do władzy. Gdzie program

naprawy i zmiany rządzenia na lepsze, który by można później
 
zweryfikować, jako realny lub nie. Kiedy opiera się na woli narodu,

bierze pod uwagę, tych co ich popierają a nie przyszłego głosującego.

Wykształcenie i ilość fakultetów nie jest żadną wskazówką, że osoba ta

będzie umiała kierować tak dużym zespołem, jakim jest rząd, składający

się z wielu ministerstw i wielu branż. Kierowanie, to nie zawsze
 
odpowiedzialność za czyny swojego zespołu, bo za co premier ma być

odpowiedzialny, jeżeli mu podległa osoba się upije. Odpowiada ten co się
 
 opił, bo każdy dorosły jest odpowiedzialny za swoje czyny zgodnie z
 
prawem. Tak prężnego premiera jak Donald Tusk, jeszcze Polska nie
 
miała i szybko mieć nie będzie, więc kto dobrze myśli i umie docenić

co jest ważniejsze, nie będzie się opierał na nielegalnych i jeszcze nie

wyjaśnionym celu donosów i przez kogo zleconych. Prokuratura ma

już podejrzanych dziesiątki osób a okazuje się że oryginały są uszkodzone,
 
 aby nie można było ich odczytać, czyli wiadomości były specjalnie
 
 manipulowane, aby bardziej pogrążyć podsłuchiwane osoby.



2014-07-09 Polityka-Rymki

Wojakowski Włodzimierz

poniedziałek, 7 lipca 2014

Cel tych donosów, wcale nie nowy.



998


Cel tych donosów, wcale nie nowy.



Cel tych donosów wcale nie tak nowy

choć redakcji „ Wprost „ przyszedł dziś do głowy

przecież równo z latem mamy sezon ogórkowy.

Więc żeby zasilić, słabnącą już kasę

poruszyć nam było trzeba polityczną klasę

więc najlepsze będą te stare donosy

bo odrosną może niektórym ich włosy.

Jednym to odrosną, drugim włos się zjeży

czytający uwierzy że choć to są stare

te podsłuchów głosy

one zmienią rząd oraz nasze losy.

Demokracja to kapitalizm tu się forsa liczy

nie żaden polityk choć wielu na smyczy

mówić możesz wiele, tylko na mównicy

a ta cała reszta, tylko w tajemnicy.

Odżyły nadzieje, że ten rząd upadnie

i dojdą do władzy różne drobne partie

a na ich czele, PiS wiecznie przegrany

i ich elektorat tak bardzo dobrany.

Oni tak wciąż myślą, choć nam dobrze znani

znani politycy a każdy ich gani

a te ich wyskoki, też najgorszej marki

my ich nie zapomnieli, jaki pokaz dali.

Pieniądz i alkohol jak życie dowodzi

naszym politykom, jeszcze bardziej szkodzi.

Obniżmy im stawki na cztery krajowe

a nie będzie chętnych na wybory nowe

im nie polityka, koryto im w głowie

Sejm, i dobra wypłata, to nasi posłowie.



2014-07-07 Polityka – Rymki

Wojakowski Włodzimierz

piątek, 27 czerwca 2014

Dla tych co jeszcze pamiętają Bogusię <>Petronelę.

Dzisiaj mija 5 lat, gdy odeszła nagle i przedwcześnie znana wielu
blogerom, jako Petronela lub Bogusia.

Była twórcza i promienna
jak tęcza na niebie
choć odeszła za wcześnie
pamięć o niej we mnie.

2014-06-27   Polityka-Rymki
Wojakowski Włodzimierz

poniedziałek, 23 czerwca 2014

Jeszcze pan prezes nie dorósł do rządzenia Polską.



997


Jeszcze pan prezes nie dorósł do rządzenia Polską.


W eterze i prasie

bez przerwy donosy

że to rządy PO

bo to ich są głosy.


Klną gorzej jak szewcy

lecz to są wybrańcy

do kogo pretensje

wszak nasi posłańcy.



Zleciały się partie

jak te głodne sępy

wyzdrowiał pan prezes

tak niedawno tępy.



Już dzielą funkcjami

zdrowe polskie ciało

bo zmiany premiera

wszystkim się zachciało.
 

998


Popieracie donos

choć nie dozwolony

sam Tusk chociaż czysty

szuka słów obrony.



Znajdzie się obrona

donosów też ręce

nie damy wam rządów

by żyć wciąż w udręce.



To nie czas na zmiany

bo ta zawierucha

nie pomaga Polsce

bo świat też to słucha.



A reszta niech czeka

nadejdą wszak wybory

to dziś przeciwnikom

znów zrzedną humory.



Nie trzeba nowych rządów

gdy starzy politycy

bo was też dobrze znamy

nie widać więc różnicy.



Nie trzeba nam pochodów

wybuchów ani brzozy

pomników z wielkim Lechem

i z PiS-em znów symbiozy.



2014-06-23 Polityka-Rymki

Wojakowski Włodzimierz



niedziela, 22 czerwca 2014

Nawet i dziennikarz w tej aferze nie szczery.



996


Nawet i dziennikarz w tej aferze nie szczery.



Jeśli się ma nie czystą

swą przeszłość życiową

nie można szafować

teraz własną nową.



I teraz nie udawać

że się sam jest szczery

bo na wierzch dziś wyszły

złe stare maniery.



Maniery to mało

do kupy je złożyć

choć dzisiaj redaktor

także mu dołożyć.



Żaden z dziennikarzy

o tym nie wspomina

tak jak politycy

jedna to drużyna.



Na rząd wszyscy razem

tak jak politycy

sitwa wszędzie górą

nie widać różnicy.



A wszystkie podsłuchy

a dzisiaj donosy

cel zaszkodzić Polsce

aż się jeżą włosy.



2014-06-22 Polityka-Rymki

Wojakowski Włodzimierz

niedziela, 15 czerwca 2014

Kablownie - czyli rząd na podsłuchu.



994


Kablowanie – czyli rząd na podsłuchu.


Kolejna afera podsłuchowa naszych polityków, wyraźnie pokazuje, komu

tak naprawdę na tym zależy. Afery podsłuchowe, stały się podstawowym
 
narzędziem walki z rządem i celowo są opóźniane w czasie, aby wywoływać
 
 burzę w odpowiednim momencie, po której następują zmiany kadrowe a
 
nawet ustąpienie całego rządu. Korzyść z nich pragną też uzyskać niektórzy
 
 politycy, którym brak innej możliwości osiągnięcia poparcia. Korzystać też
 
 chce na tym, niejaki pan Kłopotek, który będąc członkiem koalicyjnej partii
 
PSL, dokłada zawsze swoje trzy grosze sprzeciwu, przy milczącym poparciu
 
 partii. Kto wybiera tych ludzi podczas wyborów, wybitnie pokazuje swą
 
 dojrzałość i wartość dla reszty społeczeństwa. Ostatnie „tajne”
 
 posiedzenie sejmu, pokazuje też wartość wielu posłów, którzy będąc
 
członkami swoich ugrupowań, głosują przeciw nim. Widać że
 
dotychczasowy system wyborczy nie spełnia oczekiwań należałoby to
 
wreszcie zmienić. IMMUNITETY należy zlikwidować, gdyż posłowie
 
 wykorzystują go nieprawidłowo w wielu przypadkach.

Jeśli ma być równość społeczna, nie mogą istnieć żadne przywileje dla

nikogo a zwłaszcza dla rządu, który te sprawy zatwierdza. Nikt nie będzie
 
wtedy wytykał tych różnic, które wobec reszty społeczeństwa, są tak rażąco
 
niesprawiedliwe, zwłaszcza że różnice zarobkowe, są tak znaczne już w
 
 złotówkach a nie tylko w Euro.

Czy dotychczasowe podsłuchy, prowadzone nie przez organy ścigania,

były karane zgodnie z prawem, można policzyć na palcach a najczęściej

kończyły się brakiem dowodów na szkodliwość społeczną, z tym że osoba

która została zawieszona lub usunięta, w dalszej karierze politycznej traci
 
na popularności.

Donosicielstwo to największy wróg, który działa podstępnie, w celu
 
 uzyskania własnych korzyści i nie przebierający w środkach, aby te

wiadomości uzyskać. Podanie ich do publicznej wiadomości, to jak

toksyna, która mąci najbardziej w głowach przeciwników nie tylko
 
politycznych, ale i niezadowolonego społeczeństwa, które oczekiwało

manny z nieba.



2014-06-15 Polityka-Rymki

Wojakowski Włodzimierz