Widok z Wawelu.

Widok z Wawelu.

poniedziałek, 23 czerwca 2014

Jeszcze pan prezes nie dorósł do rządzenia Polską.



997


Jeszcze pan prezes nie dorósł do rządzenia Polską.


W eterze i prasie

bez przerwy donosy

że to rządy PO

bo to ich są głosy.


Klną gorzej jak szewcy

lecz to są wybrańcy

do kogo pretensje

wszak nasi posłańcy.



Zleciały się partie

jak te głodne sępy

wyzdrowiał pan prezes

tak niedawno tępy.



Już dzielą funkcjami

zdrowe polskie ciało

bo zmiany premiera

wszystkim się zachciało.
 

998


Popieracie donos

choć nie dozwolony

sam Tusk chociaż czysty

szuka słów obrony.



Znajdzie się obrona

donosów też ręce

nie damy wam rządów

by żyć wciąż w udręce.



To nie czas na zmiany

bo ta zawierucha

nie pomaga Polsce

bo świat też to słucha.



A reszta niech czeka

nadejdą wszak wybory

to dziś przeciwnikom

znów zrzedną humory.



Nie trzeba nowych rządów

gdy starzy politycy

bo was też dobrze znamy

nie widać więc różnicy.



Nie trzeba nam pochodów

wybuchów ani brzozy

pomników z wielkim Lechem

i z PiS-em znów symbiozy.



2014-06-23 Polityka-Rymki

Wojakowski Włodzimierz



niedziela, 22 czerwca 2014

Nawet i dziennikarz w tej aferze nie szczery.



996


Nawet i dziennikarz w tej aferze nie szczery.



Jeśli się ma nie czystą

swą przeszłość życiową

nie można szafować

teraz własną nową.



I teraz nie udawać

że się sam jest szczery

bo na wierzch dziś wyszły

złe stare maniery.



Maniery to mało

do kupy je złożyć

choć dzisiaj redaktor

także mu dołożyć.



Żaden z dziennikarzy

o tym nie wspomina

tak jak politycy

jedna to drużyna.



Na rząd wszyscy razem

tak jak politycy

sitwa wszędzie górą

nie widać różnicy.



A wszystkie podsłuchy

a dzisiaj donosy

cel zaszkodzić Polsce

aż się jeżą włosy.



2014-06-22 Polityka-Rymki

Wojakowski Włodzimierz

niedziela, 15 czerwca 2014

Kablownie - czyli rząd na podsłuchu.



994


Kablowanie – czyli rząd na podsłuchu.


Kolejna afera podsłuchowa naszych polityków, wyraźnie pokazuje, komu

tak naprawdę na tym zależy. Afery podsłuchowe, stały się podstawowym
 
narzędziem walki z rządem i celowo są opóźniane w czasie, aby wywoływać
 
 burzę w odpowiednim momencie, po której następują zmiany kadrowe a
 
nawet ustąpienie całego rządu. Korzyść z nich pragną też uzyskać niektórzy
 
 politycy, którym brak innej możliwości osiągnięcia poparcia. Korzystać też
 
 chce na tym, niejaki pan Kłopotek, który będąc członkiem koalicyjnej partii
 
PSL, dokłada zawsze swoje trzy grosze sprzeciwu, przy milczącym poparciu
 
 partii. Kto wybiera tych ludzi podczas wyborów, wybitnie pokazuje swą
 
 dojrzałość i wartość dla reszty społeczeństwa. Ostatnie „tajne”
 
 posiedzenie sejmu, pokazuje też wartość wielu posłów, którzy będąc
 
członkami swoich ugrupowań, głosują przeciw nim. Widać że
 
dotychczasowy system wyborczy nie spełnia oczekiwań należałoby to
 
wreszcie zmienić. IMMUNITETY należy zlikwidować, gdyż posłowie
 
 wykorzystują go nieprawidłowo w wielu przypadkach.

Jeśli ma być równość społeczna, nie mogą istnieć żadne przywileje dla

nikogo a zwłaszcza dla rządu, który te sprawy zatwierdza. Nikt nie będzie
 
wtedy wytykał tych różnic, które wobec reszty społeczeństwa, są tak rażąco
 
niesprawiedliwe, zwłaszcza że różnice zarobkowe, są tak znaczne już w
 
 złotówkach a nie tylko w Euro.

Czy dotychczasowe podsłuchy, prowadzone nie przez organy ścigania,

były karane zgodnie z prawem, można policzyć na palcach a najczęściej

kończyły się brakiem dowodów na szkodliwość społeczną, z tym że osoba

która została zawieszona lub usunięta, w dalszej karierze politycznej traci
 
na popularności.

Donosicielstwo to największy wróg, który działa podstępnie, w celu
 
 uzyskania własnych korzyści i nie przebierający w środkach, aby te

wiadomości uzyskać. Podanie ich do publicznej wiadomości, to jak

toksyna, która mąci najbardziej w głowach przeciwników nie tylko
 
politycznych, ale i niezadowolonego społeczeństwa, które oczekiwało

manny z nieba.



2014-06-15 Polityka-Rymki

Wojakowski Włodzimierz


czwartek, 12 czerwca 2014

Zawód wybieramy sami.



993


Zawód wybieramy sami.


Podejmując naukę zawodu, musimy wcześniej wiedzieć, że każdy zawód

ma swoje plusy i minusy, ale też i zobowiązuje do sumiennego
 
wykonywania obowiązków, zgodnie z prawem i nauką a nie własnymi
 
poglądami lub sumieniem. Usuwanie niepożądanego płodu, ze względu na
 
jego nieuleczalny niedorozwój, nie jest traktowane jako morderstwo

a konieczność obrony rodzicielki i jej rodziny, na którą w razie narodzin

spada cały obowiązek późniejszej opieki i wychowania, które jest udręką.

Nie tak dawne okupowanie Sejmu, przez rodziców dzieci upośledzonych,

widać że nikogo to nie nauczyło, że to jest tragedia a nie normalne
 
macierzyństwo. Państwo zabiega o przyrost narodzin, ale nie bezbronnych
 
 kalek, wymagających całodobowej opieki. A życie tych nieszczęsnych
 
kobiet, to pasmo życiowej udręki i braku normalnego życia, którego nie
 
 można pozbawiać, właśnie przez utrudnianie wykonania na
 
czas aborcji.

Kiedy głos zabierają w tej sprawie księża, wzywając na to Boga a nawet
 
posłowie broniący lekarza, który był zobowiązany do przerwania tej ciąży

to ja mam zasadnicze pytanie ? Czy kobieta rodząca, nie powinna mieć w
 
tej sprawie decydującego głosu ! Lekarz, który odmawia dozwolonej

aborcji, powinien być ukarany i pozbawiony możliwości wykonywania

zawodu ginekologa. Niby ratuje życie jeszcze temu nienarodzonemu

a skazuje na utratę własnego, jego matkę i rodzinę.



2014-06-12 Polityka-Rymki

Wojakowski Włodzimierz



piątek, 6 czerwca 2014

Wojenko, wojenko.



992



Wojenko, wojenko.



Wojenko, wojenko

jakaś to ty Pani

że przez ciebie giną

że przez ciebie giną

młodzi i kochani.

Potem gdy rocznice

pokazy przemowy

a wśród dzisiaj widzów

a wśród dzisiaj widzów

gość, lub wróg już nowy.

Tutaj kombatanci

żołnierze co nie zginęli

oni jeszcze żyją

oni jeszcze żyją

śmierć tamtych widzieli.

Gdyby dziś pokazać

rannych, lub też trupy

nie jeden by pomyślał

nie jeden by pomyślał

czemu świat zepsuty.

Świat nie jest zepsuty

lecz w ludziach jednostki

którym brak dla innych

którym brak dla innych

współczucia lub troski.

Wojna to okazja

zabrać to co twoje

a życie nie ważne

a życie nie ważne

ważne tylko swoje.



2014-06-06 Polityka-Rymki

Wojakowski Włodzimierz





czwartek, 29 maja 2014

Dorosłość czy dziecinada.



991


Dorosłość czy dziecinada.


Czy nazwanie premiera Donalda Tuska zdrajcą, przez licealistkę to

wyrocznia, czy też małpowanie oceny polityków PiS-u nie popartych żadną
 
prawdą a jedynie wymyślonymi przez tą partię teorii o zamachu na życie
 
prezydenta Lecha Kaczyńskiego i członków delegacji, która zginęła

cztery lata temu, w wypadku lotniczym pod Smoleńskiem. Dzisiejsza

licealistka, miała wtedy 15 lat. Używając więc dzisiaj określenia zdrajca

w stosunku do premiera rządu, to własna ocena, czy też małpowanie

tej fałszywej tak jak wiele innych nie popartych żadną udowodnioną
 
prawdą. Czy głoszenie nie popartych faktami fałszywych opinii jest

dozwolone, zaczyna być bardzo zastanawiające, gdyż opluć nie można

a fałszywie oskarżyć można bez żadnych konsekwencji.

Panie premierze kwiaty by udobruchać niedouczoną licealistkę, to jakby

poklepać za dobrą ocenę a nie zwrócenie uwagi za niestosowne słowa

nie do Donalda Tuska a do premiera.

Obecna polityka zaczyna tracić społeczny sens, na rzecz wzajemnych
 
oskarżeń i dyskusji o rzeczach nie związanych z naszym życiem tak

zawodowym, jak i socjalnym, bo poseł odmawia udziału w obowiązkach

do których został zobowiązany przysięgą.

Puste ławy poselskie w czasie posiedzeń, lub wychodzenie jako protest

z posiedzeń, to częsty obrazek obrad sejmowych. Kary powinny być tak
 
dotkliwe jak dla obywatela, bo sprawiedliwość powinna obowiązywać

wszystkich jednakowo. Immunitety poselskie i wszelkie ulgi dla posłów,

podczas gdy obywatel jest obciążany wieloma opłatami, powoduje

niezadowolenie społeczeństwa, podobne do poprzedniego ustroju. Kiedy

powstają zbyt rażące różnice tak w zarobkach, jak i w życiu, nie dziwotą

jest frustracja społeczeństwa a wypowiedź licealistki czy też młodzieży,

to w większości przypadków naśladowanie takich bezkarnych polityków

oraz często swoich rodziców, którym brak swojej własnej prawdziwej
 
oceny. Edukacja, to także przypominanie minionej historii, która dała by
 
odpowiedź, na nie jedno pytanie zwłaszcza tej zadbanej nie znającej

biedy i życia swoich poprzedników.



2014-05-29 Polityka-Rymki

Wojakowski Włodzimierz

piątek, 23 maja 2014

Co nowego dziś w Onecie. Poczytacie, to się dowiecie.



990


Co nowego dziś w Onecie? Wszystko prawda pewnie wiecie.



Raz na furze, raz pod furą

co po chwilę PiS jest górą

aby jutro być na dnie

jedna partia a jakby dwie.



Kto to pisze, kto gryzmoli

że tych ocen tak do woli

to jest sondaż? Raczej nie

partia jedna a nie dwie.



Wiadomości i poparcia

są jak zwykle nie do zdarcia

raz na górze, potem nie

czy je czytać, gdy tak  źle?



Której partii ma to służyć

czemu umysł nasz chcą burzyć

skończyć trzeba z sondażami

bo nas błędnie tylko mami.



PiS rozdaje choć nie rządzi

ciągle gani Tuska politykę

ale w PO już widać wyniki

to koniec PiS-u, i jego polityki.



Obiecanki i cacanki

tylko głupim będzie radość

a wyniki i konkrety

zapewniają PO trwałość.



2014-05-23 Polityka-Rymki

Wojakowski Włodzimierz