Widok z Wawelu.

Widok z Wawelu.

czwartek, 12 grudnia 2013

Polityka od roku 2007. Obietnice bez pokrycia. (Odcinek trzeci)

64 (930)

Pomówienia i domysły.

Były pomówienia i różne domysły

Lecz jak bańka szklana, szybko się rozprysły

Pomówienia były, lecz nie ma winnego

I skąd te przecieki, nie doszli do tego.

Może prezydent Lechu, coś w tej sprawie powie

O czym rozmawiali, niech się naród dowie

Bo było spotkanie i to bardzo długie

Jak było po pierwsze, niech będzie po drugie.

Z pierwszego nie wynika, po co był u Krauzego

Dlaczego Kaczmarek zataił, z powodu jakiego?

Trzeba więc posłuchać, co prezydent powie

Lecz w takich układach, kto się prawdy dowie?

Same niejasności i w niezgodzie z prawem

Zaraz się prawdy nie dowiemy a nawet niebawem

Podglądy, podsłuchy, w tak drogim Marriotcie?

Wszyscy są podglądani, choć wydają krocie.

To nie jest demokracja, to totalna władza

podejrzewać wszystkich, kto tylko przeszkadza

a naród i tak ślepy i na wszystko głuchy!!!

W tą walkę z korupcją, wszyscy zamieszani

Nawet mimowolnie też podsłuchiwani

więc czy to jest zgodne z zasadami prawa?

nic tu się nie zgadza i na śmiech zakrawa.

Ktoś już dosyć dawno, stosował te metody

nie pamięta ten, kto jest dzisiaj młody

w czasie okupacji i po skończonej wojnie

ale dzisiaj te metody i tak niespokojnie?

Do rządów dobierać, nie samych polityków

co się na życiu nie znają i bez złych nawyków

będzie mniej polityki, a więcej rządzenia

bo do tego potrzeba, zawodowego doświadczenia.


2007-09-01 Rymki-Wojak

Wojakowski Włodzimierz
65 (931)
Orędzie Jarosława Kaczyńskiego.
Premier w swym orędziu do narodu- aby go wspierano
znaczy to tak, jakby zaraz na siebie wyrok podpisano
chociaż jeszcze do tej pory, jego rządy trwają
to już polscy wyborcy, po uszy go mają

Jeśli ten co dziś rządzi, dąży do powtórki złego
to nie wyciąga wniosków, z rządzenia bieżącego
ten co wcześniej zakłada utratę władzy- to jest samobójca
a wyborca , który by na takiego głosował- to już bratobójca

Rządzić w imię zasad, to powtórka z rozrywki
to znaczy: te same podchody i te same zagrywki
a my mamy dość tych rządów i ciągłej bijatyki
bo to rządy niefachowe i poniżej krytyki.

To, co rząd dziś pokazuje, to tylko im jest potrzebne
i tak bardzo nas to „gryzie”, jak koszule zgrzebne
dochodzenie, sprawiedliwość- to nasza telewizja
przy udziale polityków, to już hipokryzja
 

Tak się zwalcza przeciwników i trwoni pieniądz podatnika
a tak naprawdę to w tej walce, gdzie sens, gdzie logika
każdy tworząc własną partię, ludzi sam dobiera
tylko który się utrzyma, jak się ciągle spiera

Bo u wszystkich widzieć błędy, tylko nie u siebie
tak jak teraz pan Jarosław, sam się w tym zagrzebie
nie wystarczą wiadomości, zwłaszcza w dużej grupie
jak nie umiesz współżyć, to jak mucha utoniesz  w zupie.

2007-09-02 Rymki-Wojak
Wojakowski Włodzimierz
67 (932)
My dotrzymujemy słowa.
Jeśli mój brat zostanie prezydentem
Co Wam mówię z sentymentem
Ja nie zostanę premierem
Lecz pozostanę partii liderem
Oj ja - jednak w końcu zostałem premierem
Z Kazimierzem się różniłem, trochę charakterem
Oraz różnicą, społecznego poparcia [on 78 ja 33%]
Przez co mu zabrakło, już mojego wsparcia
Następnie on przegrał, na prezydenta warszawy wybory
I nie mogłem przyjść do siebie, długo byłem chory
A za moich bardzo krótkich rządów, mogę się pochwalić
Że minister zdrowia p. Religa, przestał z musu palić
Mamy też sukcesy - zmniejszono bezrobocie
Choć na wykształcenie wydaliśmy krocie
I nie ma fachowców, z kraju wyjechali
Bo my tu na miejscu, nic nie obiecali
Z mieszkań nic nie będzie. To te trzy miliony!
A kto nie miał pracy, to był zachwycony
Z programu rządowego, zostały się plany
Plan został zerowy, choć był gładko łgany
Jeszcze nasze szosy i autostrad kilometrów setki
Gdy się jeden o 6 km autostrad dowiedział, słychać głos karetki
A że teraz w szpitalach, pogotowie jest strajkowe
To się w niebie pewnie dowie , że ma życie nowe
Filmowanie ludzi, by w oczach narodu,
Z życia ich wykreślić, nie mając dowodu
To prawo? Sprawiedliwość? Chorej wyobraźni
Albo wyjątkowe, rozdwojenie jaźni
Wiele spraw zostało, na długo zepsute
U wielu jako krzywda, na sobie odczute
Wielu to będzie chwalić, choć ze złem się splata
Bo się sam nie poczuł, jak zgnojona szmata
Trzeba dziś naprawdę, mądrości narodu
Bez zmiany rządzenia, nie będzie dochodu
Nie będzie stadionów, autostrad nie będzie
A dzięki wyborom, pieniędzy nie przybędzie.

2007-09-10 Rymki-Wojak




Wojakowski Włodzimierz
72 (933)
 
               Jakie nadzieje?
Tak sobie znika, roczek za roczkiem
I do wyborów, znów drobnym kroczkiem
Nowe nadzieje, na cztery latka
A dla rządzących, ciepła posadka

A upłynęło już lat osiemnaście
Czy wierzyć można, rządzącej kaście
Jak długo można, wierzyć w te brednie
I wegetować, wciąż bardzo biednie

Czas się nie wróci, zegar nie stanie
Człek się starzeje, tak nie ubłaganie
Dla tych co starzy, jakie nadzieje?
Gdy wciąż przeciwny, wiatr w oczy wieje

Sztucznie trzymana, w ryzach inflacja
Czy dla emerytur, to argumentacja?
Cena towarów, co roku jest wyższa
Więc emeryturka, co rok jeszcze niższa

Zabrano nam zniżki, wczasy a gdy chory
To dziś jeszcze gorzej i brak jest pokory
A to wina rządu i jego premiera
Choć się każdy z winy, jak może wypiera

A my, nie żądamy, rządowej jałmużny
Składki płaciliśmy więc to kraj nam dłużny
I nie nasza wina, że nie ma pieniędzy
Banki są co brały a my żyjemy w nędzy

2007-10-02 Rymki-Wojak
 
Wojakowski Włodzimierz
 
73 (934)
Debata.
Po co toczą się debaty? Aby znikły problemy!
Bo ostatnich rządów PiS-u, więcej już nie chcemy
Wyborcom wytłumaczyć, co nas będzie czekać
Kto jak teraz będzie rządził a nie w tył uciekać
Jak złagodzić biedę - w zarobkach różnice
A także rozliczyć, wszystkie obietnice
Bo jeśli nie spełnione, powinna być kara
Po co dawać znowu szanse, jak stracona wiara
Za sposób podejścia, do obywatela
Który go wybierał, na przedstawiciela
I potem się go lekceważy. Czy takiego chcemy?
Zwłaszcza że do urn wyborczych, powtórnie idziemy
Mówić wiele i o wszystkim, to my też umiemy
Lecz za takie traktowanie, z góry dziękujemy
A kłopoty w służbie zdrowia, nie do wybaczenia
Bo postulaty choćby w części, były do spełnienia
Na tym cierpi tylko naród, reszta nietykalni
Choć za wszystkie złe decyzje, są odpowiedzialni
Kruk- krukowi, oka nie wy-kole ludowe przysłowie
Nietykalni choć ich dużo, to także posłowie
Kiedy będzie ich mniej wreszcie, kto powie im cześć
Gdy kucharek jest za dużo, to nie ma co jeść
Może wtedy będzie spokój, skończą się docinki
Posmutnieją wesolutkim, może wtedy minki
Kto osiąga takie płace, choć ciężko pracuje
Że trzeba pracować będąc posłem, niech i on odczuje
Nie zajęci żadną pracą, to chodzą stadami
Pewnie czują się niepewnie, gdy zostają sami.

2007-10-03 Rymki-Wojak
Wojakowski Włodzimierz
 
74 (935)
Jakie to rządzenie?
Czy to jest rząd, jak rządzić nie umie
Zamiast słuchać i załatwiać, szuka złego w tłumie
Gdyby każdy, nawet w domu, tak pojmował sprawy
To by mógł się zamiast chleba, najeść tylko trawy
Trzeba było wziąć mamusię, aby ta rządziła
Wtedy może dla narodu, lepszą znacznie była
A tak tyle już miesięcy, całkiem zmarnowano
Od przyklęków u Rydzyka, boli Was kolano
Słowa jego wypowiedzi, to jak mowa Guru
W wypowiedziach o was bracia, przyparł was do muru
A nie mając teraz wsparcia, od ojca Rydzyka
Pan Jarosław z tonącego okrętu umyka
Nie chce koalicji LPR-u i Samoobrony Leppera
Mówi że oszukuje i łapówki zbiera
I choć taka owocna, miała być współpraca
Po tylu wysiłkach, w niwecz się obraca
Teraz gdy pokazał, jak to rządzić umie
Od nowa przekręca i manipuluje
I niezdecydowanym, nowe kłamstwa przekazuje
I tą głupich naiwność, wciąż wykorzystuje
Czy spełnił, co obiecał? Że znów obiecuje
Bo tych naiwniaków, nigdy nie brakuje
Przez to wszyscy cierpią, przez brak rozwoju
Gospodarka nie ścierpi, żadnego zastoju
Dziś się samo kręci, lecz co tutaj kryć
Bo jak długo można dalej jeszcze żyć
Nie wystarczą drogi, lub wielkie stadiony
Bo ważny jest przemysł i tam są te miliony.

2007-10-09 Rymki-Wojak
Wojakowski Włodzimierz

Cdn.












  









środa, 11 grudnia 2013

Polityka od roku2007. Obietnice bez pokrycia. (Odcinek drugi)

50 (924)

PiS = Sprawiedliwość?                    


Jaka to jest sprawiedliwość, którą partia głosi

Kiedy pensje wszystkich słabe, sobie rząd podnosi

Lecz nie długo tak to będzie, już się ledwo trzyma

I w następnym głosowaniu, pewnie już go nie ma

Jeśli tylko są w rodzinie, ciągłe o coś waśnie

To największa nawet miłość, bardzo szybko zgaśnie

A polskie przysłowie, ładnie to ujmuje

Że gdy zgoda to buduje – niezgoda rujnuje

Przyszywanie sobie łatek, to ta koalicja

Nie pomogły też podpisy – premiera petycja

Były duże potencjały – narodu zamysły

Ale jeden chciał mieć wszystko, więc nadzieje prysły

Trudno będzie teraz stworzyć, rząd i całkiem nowy

Cały naród jest przybity, nie bardzo gotowy

Polityków albo partie, zmieniają jak rękawiczki

Aby się im nie zamknęły, przed ich nosem drzwiczki

Na co teraz głosować? Nie na to co było

Bo by się na pewno, nam nie poprawiło

Lecz na dużą partię – teraz to Platforma

No bo tylko w niej nadzieja i życia reforma

Trzeba wykształconych, mówiących do rzeczy

Bo dziś jeden mówi, a drugi mu przeczy

Przede wszystkim góra, musi znać języki

To dotyczą wszystkich partii, te moje przytyki

Dzisiaj takie są wymogi i w każdym zawodzie

Jak nie umiesz pływać, to utoniesz w wodzie

Tym bardziej że w Unii, ciągłe konwersacje

A potem tak potrzebne, ze spotkań relacje.


2007-07-24 Rymki-Wojak

Wojakowski Włodzimierz

56 (925)
Posłowie.
Wcześniej byli posłami, teraz są u władzy
My coraz biedniejsi, obdarci i nadzy
Co nowe wybory, nowe obietnice
Żeby mieć choć trochę lepiej, wyjedź za granicę

Rozgrywki partyjne narodowi szkodzą
I wszyscy to widzą, jak bardzo zawodzą
Zespół- ten rządzący, gdy jest jak rodzina
W sprawiedliwym dobrobycie, cały kraj utrzyma

Kominy płacowe? Komu to ma służyć?
Żeby było sprawiedliwie, trzeba je wyburzyć
Bo na całym świecie, nie ma tak mądrego
Aby jeden brał tysiące, a drugi złotego
Wolne wtedy będą miejsca, na wyborczej liście
I lepiej rządzony nasz kraj oczywiście
Bo dziś to nie władza i dobro narodu
Lecz dobrobyt osobisty i to już za młodu

Mamy obiecanki- dobrobyt wysoki
A naprawdę to w rządzeniu, kryzys jest głęboki
Kto już przedtem, gorzej teraz, ma jeszcze nadzieję?
Na pytanie czy jest dobrze? Na bok szybko wieje

Dziś kto tylko się wychyli i jest przeciw władzy
Traci szybko swą pozycję a my dalej nadzy
O nie poczęte życie, ciągłe tylko spory
A o starych zapomniano- bo rząd jest dalej chory!!!

2007-08-03 Rymki-Wojak
Wojakowski Włodzimierz
 
 
57 (926)
Brak kultury. Str.1.

W naszym rządzie brak kultury
Bo co chwilę lecą wióry
Ciągłe sprzeczki, ciągłe waśnie
Czy to sposób na rząd właśnie?

Czy to chodzi jak ksiądz nawą
By się zająć inną sprawą?
Bo gdy jedna dziś zawodzi
Inną ruszyć nie zaszkodzi

Nikt się w tedy nie połapie
Co tam który i co „kłapie”?
Co się komu nie podoba?
Bracia mówią wiemy oba

Gdy się trochę potarmoszą
To do sądu wszystko zgłoszą
Komuś wezmą dwa tysiące
Mamy spokój trzy miesiące

Nowy oddech- nowe sprawy
Że posłowie nie z Warszawy
To się pewnie zaczną kłócić
Kogo z posłów znów wyrzucić

Panujący dziś litościwie
Patrzy się z boku - podejrzliwie
Co to dziś z tego znowu wyniknie?
Czy to już spokój? Czy już po bitwie?

Ależ gdzie tam- jaki spokój?
Nie tak łatwo jest o pokój
Bo dołączył teraz Jurek
Huknął, strzelił-jak z dwóch rurek
 
58 (927)
Brak kultury. Str.2
Nowe wielkie znów pytanie
Kto przy lasce teraz stanie?
Może tylko się pokłócą?
Do starego szybko wrócą?
Ja się męczę szybko pis
Coś przerwało nocną ciszę
Wszystko naraz się zmieniło
Nie wiadomo co to było?

Po zebraniu w nocnej ciszy
Nie dowierzam co człek słyszy
To Marszałek J. się pogniewał
Ze swą partią nagle zerwał

Za nim poszli kolędnicy
Jaka partia? Bez różnicy
Tylko razem czują siłę
Razem kopią też mogiłę

Premier? Szybko więc przeprasza
Pana Jurka i zaprasza
Na rozmowę, lub ugodę
Na szeroką znowu wodę

Lecz Marszałek poruszony
Czuje się  wręcz oburzony
Nie chce łaski, ani laski
Mnie oszukano- więc zdjąć z głów maski.

2007-08-08 Rymki-Wojak
Wojakowski Włodzimierz
62 (928)
Rządy PiS-u.
Partia PiS-u pełna chwały
Dwa miesiące im zostały
Więc się chwalą tak jak mogą
Choć za burtą, jedną nogą
Kto przyglądał się ich pracy
To czy Oni mądrzy tacy?
Aby tak się teraz chwalić
Może tym, jak rząd rozwalić?
Teraz chwalą już minusy
Bo zbyt skromne, rządów plusy
Kto się na tym trochę zna
Rządy PiS-u sięgnęły dna
Żeby rządzić krajanami
To rozmawiać trzeba z nami
Umieć współżyć ze wszystkimi
A nie tylko z wybranymi
Trzeba równo dzielić kasę
Bo to nasze a nie wasze
Bo to naród Was wybiera
A kto dobry-to go wspiera
U Was naród się nie liczy
Uległości sobie życzy
Choć komuna się skończyła
Wy rządzicie jakby była
Pospadali aż z księżyca?
Przyczajeni jak kocica
Każdy teraz to przestępca
Wyobraźnia to chłopięca?
Trzeba ludziom dać zarobić
A gdy kradną, wtedy dobić
Nie tak dużo i tylko sobie
Równe będą strony obie
Gdy brakuje, choć pracuje
Wtedy każdy kombinuje
Każdy chce jak poseł żyć
Z jakiej racji gorszym być?

2007-08-18 Rymki-Wojak
Wojakowski Włodzimierz
 
63 (929)
Krótka kadencja.
Biorąc pod uwagę, pierwsze kroki PiS-u
To wciąż gdy słuchamy, pełne są popisu
Ale gdy się w słuchać i wszystko z pamiętać
To jaki jest wynik- tylko je pamiętać

Ile w słowach jest premiera- kłamstwa i obłudy
Wypowiedzi tylko spisać i nie będzie nudy
Tylko jedno z pamiętane, słowo dane - święte
A jak naród można kłamać, to aż nie pojęte

Dużo sprzecznych słów, co z prawdą- nie mają wspólnego
Które można wypowiadać- kłamać, lecz martwego
Co to są za wypowiedzi, które przeczą prawdzie
Jak te kłamstwa, każdy Polak, bardzo szybko znajdzie

Przedtem wszyscy zaufani, a dziś? Podejrzani
Przez Kaczyńskich wybierani, teraz ich się gani
Jak się ludzi nie zna dobrze, to się ich nie chwali
Teraz chcą się czymś wykazać, by inni się bali

Była różna w polityce, walka z opozycją
Nie tak groźna, jak w tym rządzie, bo ludzi z pozycją
To zastępcy, ministrowie- wszyscy bardzo znani
Ale myślę, że dlatego, że są dość nadziani

Ludziom wtedy łatwiej w mówić, że to przez machlojki
A nie długo się dowiemy, że to tylko bojki
Ale było zamieszanie, znów im czas przeleci
Jak się sprawa ta nie uda, to się nową skleci.

2007-08-30 Rymki-Wojak
Wojakowski Włodzimierz


Cdn.

Zapraszam i proszę o komentarze.








wtorek, 10 grudnia 2013

Polityka od roku 2007 - Obietnice bez pokrycia


9 (918)



Polityka w moich artykułach i wierszach od kwietnia 2007 r.

Proszę zwracać uwagę na daty i ciągnące się od lat sprawy do załatwienia. Wina leży po stronie wszystkich rządów bez wyjątku.



Obietnice bez pokrycia.


Dotąd uśmieszki, prawie jak drwiny

że starzy jesteśmy, to się nie liczymy?

Gdzie tu odnowa i sprawiedliwość?

Przed wyborami wielka życzliwość.

Gdzie głośne słowa pana Leppera?

Że emeryt mało zarabia, to on go wspiera

za grosz pamięci a tak nas wychwalał

teraz jest cichutko, wody w usta nalał?

Czy emeryci-posłowie, też tak narzekają?

I choć ciężko pracowali, pieniędzy nie mają?

Dziwne porządki w tym kraju prawa

więc chwalmy rządzących i bijmy im brawa?

Na wszystko inne znajduje się środki

a ty wciąż nie masz, bo wysokie schodki?

To dzięki nam starym, rządzicie dziś krajem

a z samych obietnic, nigdy się nie najem.

Gdy się przyjrzeć dobrze, to gdzie ta elita

i wasz sposób zachowania, aż skręca jelita

nie za swoje rządzicie, lecz nasze pieniądze

i że to wytykam, dobrze robię sądzę.

Więcej by się zdało umiaru, powagi

bowiem sprawy poruszane, są państwowej wagi

jeśli lustracja, to przed wyborami

wtedy dobrze wybierzemy, bez pomocy-sami.

Wciąż tylko pytania i brak odpowiedzi

wszyscy katolicy, chociaż bez spowiedzi

więc my się pytamy, co nas dalej czeka?

Bo jak błyskawica, szybko czas ucieka!!!



2007-04-29 Rymki-Wojak

Wojakowski Włodzimierz

10 (919)


Partia emerytów.

Hej!-Halo! Partio emerytów, czy jeszcze żyjecie?

A może na poselskich ławach, zbyt mocno tyjecie?

Nic o Was nie słychać, choć partia istnieje

Nawet taki mały kogucik, a jak mocno pieje


Tyle spraw do załatwienia, a w Sejmie cichutko

Trzeba tylko dojść do głosu i powiedzieć krótko

Nie wymyślił nikt recepty, by przedłużać życie

I choć brak jest takich leków, Wy nic nie robicie


O życie w zarodku, w Sejmie wrze jak w ulu

A że kościół sprawę wspiera- dyskusji do bólu

Choć to prawie same „chłopy”- sami wielcy znawcy

Czy kobiety nie istnieją, muszą szukać zbawcy?


Cały Sejm jest zakręcony a spraw jest tysiące

A ten problem tylko jeden, trwa całe miesiące

Gdyby spotkać się z wesołkiem, powie że to kawał

A polityk co nam powie? Że roboty nawał


Jak Oni pracują? Toć prawie harówka

Poczytali, pogadali, przeleciała dniówka

A sprawy? Zostały-na późniejsze czasy

W perspektywie długi weekend, chodźmy więc do kasy.


2007-05-03 Rymki – Wojak

Wojakowski Włodzimierz

13 (920)

Polityk.

Polityk to nie ma czasu, by pochylić czoło

A jak ma go trochę więcej, bawi się wesoło

Bo go stać na wiele rzeczy-szybko mu przybywa

Nie jak słabo nagradzany, bo temu ubywa


Takie bowiem mamy rządy, że polityk panem

I nie słucha co kto mówi, jakby był tyranem

Ludzie w koło wytykają, podstawowe błędy

Lecz polityk ma to w nosie, bo ma inne trendy


Więc słyszymy teraz głosy, musimy się zbroić

Aby długi zamiast spłacać, jeszcze je podwoić

Ze zdziwienia chyba płakać, śmiać się nie ma z czego

Zawsze było brak pieniędzy, ale nie brak złego


Z doświadczenia dzisiaj wiemy, kto najwięcej zyskał

Czy ten co był uzbrojony i gromami ciskał

Czy też ten, co ze spokojem, na warunki przystał?

Czy jak ten? Kto żołnierza, na wojenkę wysłał?


To nie czasy są konika i ostrej szabelki

Nawet patrząc tylko z boku-wypływ ludzi wielki

Kto ma dzisiaj kraju bronić, czy my stare dziady?

Tak się wszystko pozmieniało-dziś inne układy


Pan Prezydent, może filmów, za dużo ogląda

I się widzi, że ze wzgórza, na bitwę spogląda

Lecz to były sceny, tak odległe w czasie

Lekcje poglądowe, ale w pierwszej klasie


Dzisiaj? Strach pomyśleć, jakie to zniszczenia

Więc czy bardzo są potrzebne, te wielkie zbrojenia?

A co na to Unia, oraz też Europa?

Czy w stronę tych zbrojeń, jak my mają „kopa”?


2007-05-09 Rymki – Wojak

Wojakowski Włodzimierz

14 (921)

Edukacja i Medal.

Ile pomysłów ministra kultury, to same wpadki

Aż się w grobie przewracają i babcie i dziadki

Skąd się w głowie biorą, odmienne pomysły

Lepiej żeby były z mydlin, jak bańki by prysły

Medale i odznaczenia. Skąd to wszyscy znamy?

Tylko spojrzeć na sąsiadów, już je w oczach mamy

Przyznawanie, nadawanie, w wielkim łaski geście

Nie przystoi dzisiaj ludziom, zwłaszcza w wielkim mieście

To co było kiedyś dobre- inne były czasy

Na salonach, w męskim drylu, stukały obcasy

Można przyznać, także dzisiaj, dyplom za zasługi

Może skończyć ten monolog? Bo już dosyć długi

Można by pieniądze dawać i też za zasługi

Ale wtedy jeszcze większe, naród by miał długi

Zawsze by się koleś znalazł, dostał by nagrodę

A ten wielce spracowany, kułaka pod brodę

Medal? Prałatowi? Może za paliwo?

No bo poco jeżdżą wszyscy? A może na piwo?

Przecież to kosztuje, naród za to płaci

Czy naród mniej ważny, niż wszyscy Prałaci?

To starszy kanonik, albo przełożony, a tytuł-tylko honorowy

Gdy tam wszyscy z rządu jeżdżą, czy to znak odnowy?

Ja uważam że to blaga, pogląd do oceny

Art.25 konstytucji-i zaraz wszystko wiemy

Jeśli Prałat, pierwszej Damie, bluzga szamba gnojem

I reakcji nie ma żadnej, to wiemy co potem

Niby kościół pozbawiony, decyzji o kraju

Lecz to tylko na papierze, w naszym ziemskim raju

Jest to władza tysiąc lecia a nie czterolecia

Konstytucja ich z przed laty a nie tylko trzecia

Cały kościół bez reakcji-bo ma w tym interes

Mógł by choćby słówko szepnąć, słów usłyszeć szelest

Żeby Prałat żył spokojnie, należy się Medal

Czy z roweru, jest pożytek, choć to tylko detal?

Nietykalność zachowana- rządu to piedestał

Jego wielkość zachowana, bo wspierać nie przestał!!!


2007-05-10 Rymki-Wojak

Wojakowski Włodzimierz

15 (922)

Trudne czasy. Str. 1          

Długi to był okres, tych rządów komuny

I w końcu nad zbyt mocno ponaciągał struny

Więc się zaczęły, sprzeciwy-starcia

A w sklepach nie było, żadnego „żarcia”


Najpierw tak nieśmiało, trochę bojaźliwie

Potem odważniej i bardziej żarliwie

Wiecie dlaczego? Naród był głodny

Ten sprzeciw z głodu, był niezawodny


A sprzeciw ruszył, od morza-z Gdańska

W nagrodę Wałęsie- buława Hetmańska

Ruch ten potrzebował, przywódcy takiego

Aby skupił i prowadził, wybrali więc Jego


Że źle się wysławiał? Ale nie był głupi

Nie każdego jak Wałęsa, zaraz naród kupi

Wtedy? Taki był potrzebny-aby dać mu wiarę

Nie wytykać teraz błędów i jeszcze z nadmiarem


Kto by poprowadził? Jak On do zwycięstwa!

Bez wielkich strat, lub krwawego męstwa

Był socjalizm? Nie ma. Obcych wojsk? Też nie ma.

Wszystkim malkontentom, czego wam potrzeba?


Tą wielką machinę, zrodziła „Solidarność”

Sprzeciw, poświęcenie i wielką ofiarność

A całego narodu? To także zasługa

Że się zakończyła-udręka długa


Jeszcze byli młodzi, kiedy ruch ten powstał

I gdy odszedł starszy, to młodszy pozostał

A teraz tym młodszym, to się tak wydaje

Że wcześniej nikt nie umiał rządzić, tak jak Oni krajem

16 (923)

Trudne czasy. Str.2


Mądrych nie brakuje, w tym moim narodzie

Co więc ku lepszemu stoi na przeszkodzie?

Bo już tak nie wiele, teraz nam potrzeba

Aby dla nikogo, nie zabrakło chleba.


Ale dalej słychać, stare komunały

Rządy poprzedników kraj nasz zrujnowały

Więc potrzeba moc policji i drogiego wojska

I sędziego z złotym gwizdkiem, co usuwa z boiska

           
Piekarz? Ukarany- chleb biednym rozdawał

I to szczera prawda a nie żaden kawał

Teraz kogoś z rządu, ukarać ktoś musi

Bo miliony, lecz rozdawać, co drugiego kusi


Obywatel tego kraju, ma zarobić tyle

Aby w całej dziś Europie, nie być zawsze w tyle

Nie potrzebne na nic będą, różne zapomogi

To był system socjalizmu, mój ministrze drogi


Ale wszystko było w tedy, mówią że państwowe

A gdy brakło gdzieś pieniędzy, drukowano nowe

W końcu trzeba raz z tym skończyć, myśleć po nowemu

Aby wszystkim było dobrze, nie tylko jednemu.


2007-05-1 Rymki-Wojak

Włodzimierz Wojakowski

Cdn.






poniedziałek, 9 grudnia 2013

Przeglądając moje artykuły i wiersze.

917


Przeglądając moje artykuły i wiersze.


Przeglądając mój dotychczasowy dorobek, doszedłem do pewnych wniosków a mianowicie, jak wielkim błędem jest
niedocenianie nieraz przepięknych i mądrych komentarzy,
oraz że przypomnienie nieraz już zapomnianych wierszy
i wspomnianych komentarzy a nawet zrobienie cyklu
wspomnień, dotyczących naszej polityki a szczególnie tych
najbardziej widocznych, bo rzucających się w oczy spraw,
oraz polityków, którzy przeszkadzają a nie poprawiają
jakość naszego życia, bo zajmują się sprawami tyczącymi tylko garstki ludzi a nie całym społeczeństwem. Posłowie,
którzy nie dotrzymują przysięgi, złożonej narodowi, powinni być prawnie natychmiast wycofywani i zastąpieni tak, jak to się dzieje w razie śmierci posła.
Ponieważ ilość staje się nie do ogarnięcia nawet przez
autora. Można niektóre rzeczy powtórzyć, bo często nawet
tylko małe poprawki, zmieniłyby wartość artykułu, czy też wiersza i byłyby bardziej dostępne, zwłaszcza dla nowych blogowiczów a nie pomylę się mówiąc, że będzie też miłym przypomnieniem, przemijającego czasu. Jeśli czasem
przeglądamy stare fotografie, tak swoje, jak i te całkiem nieznane dotyczące naszych wsi i miast, zabytków, fabryk
których przecież tak naprawdę nie znamy a teraz mamy takie możliwości głównie dzięki nowym technikom, TV,
Video a głównie cyfryzacji, dzięki której jesteśmy w stanie
na małej powierzchni, zmieścić tysiące zdjęć, całe książki
do których dostęp miało tylko nieliczne grono historyków.
Może kiedyś i nasz dorobek, stanie się potrzebny także historykom, którzy się opierają na dokumentach państwowych, ale jednak nie na własnych doświadczeniach
takich jak nasze.

2013-12-09 Polityka-Rymki

Wojakowski Włodzimierz