Widok z Wawelu.

Widok z Wawelu.

wtorek, 21 stycznia 2014

Rzecznik Prawa i Sprawiedliwości.


966


Rzecznik Prawa i Sprawiedliwości.


W bezczelności nie zna granic

mimo swoich wad poucza

takich ludzi już za „ptaka”

i pijaństwo się wyrzuca.



Ale mamy to co mamy

i będziemy dalej mieli

no bo posłów po wyborach

immunitet od nas dzieli.



Ty wybierasz, Oni rządzą

bo wyborca traci prawa

i nie ważne jaki ustrój

demokracja też głupawa.



Nie wystawiam kandydatów

potem czytam kto na liście

no a partie choć nie chciałem

tych wpisały oczywiście.



Tak wygląda głosowanie

czy zna język, lub czy głuchy

jaki zawód kto posiada

pantoflowe tylko słuchy.



Mieszka facet gdzieś w Szczecinie

a w Krakowie jest na liście

jak ocenić ma go krakus

tak z powietrza oczywiście.



No a potem ta frustracja

choć spóźniona po wyborach

czym to grozi potem wszystkim

zepsutymi wszak humorach.



2014-01-21 Rymki-Wojak

Wojakowski Włodzimierz

sobota, 18 stycznia 2014

Choć nie okrągła ta dzisiejsza data.



965

Choć nie okrągła ta dzisiejsza data.

Choć nie okrągła ta dzisiejsza data, to jednak wspomnieć należy, że to dzień wkroczenia do Krakowa żołnierzy Armii Czerwonej, dowodzonej
przez marszałka Koniewa i koniec okupacji okupacji hitlerowskiej, jak
i Generalnego Gubernatorstwa Hansa Franka, który panował na
krakowskim Wawelu. Ponieważ jestem urodzony 22 stycznia, ta mała różnica czterech dni, między dniem wyzwolenia i późniejszego zniewolenia
przez naszych oswobodzicieli, nigdy nie pozwala mi zapomnieć tamtego dnia. Inny jest dzisiaj charakter oceny tamtego już 69 lat temu czasu,
związany z pozostaniem na naszych terenach wojsk radzieckich, czyli
okupacja w innej formie, ale bez prawa swobodnego poruszania się, czyli wyjazdów poza granicę kraju z braku własnego paszportu. Można się było poruszać po krajach należących do obozu socjalistycznego a do krajów kapitalistycznych tylko dzięki specjalnemu zezwoleniu, lub na paszport służbowy. Jak mało ludzie wiedzą o okresie panowania socjalizmu na naszym terytorium, to chwalenie tamtego okresu, jako nieprzerwany czas sukcesów. A skąd pochodzi nazwa kułak lub wyzyskiwacz klasowy, którym to zabierano całe majątki i jeszcze gnębiono później dodatkowymi podatkami, zwanymi domiarami. A kto wywoził na Sybir przeciwników
politycznych i ich rodziny. Kraj wyzwolony, to kraj wolny dla wszystkich
a nie dla wybrańców i działaczy partyjnych.
Kiedy przeczytałem teraz stare komentarze, do mojego poprzedniego
artykułu pt. „To już 65 lat” niejakiego Gazdy, to mogę śmiało powiedzieć
że tak płytka ocena 45 lat komuny aż zatrważa. Jeśli się nie liczy strat
i przedstawia tylko plusy, to tak może myśleć tylko laik a nie gospodarz
podpisujący się Gazda. Wybudowanie 3500 kościołów to efekt głupoty
wiernych i przykład jak kościół nas bardzo okrada, bo ziemię im także
zabrano a którą teraz oddano naszym kosztem i tego ustroju, podczas
gdy utracone majątki już nigdy wszystkim nie oddano.

2014-01-18 Rymki-Wojak

Wojakowski Włodzimierz

niedziela, 5 stycznia 2014

Ocena minionych lat.


963



Ocena minionych lat.



Kiedy wracasz myślą

do przeżytych już lat

masz możliwość ocenić

ile świat jest wart.



Bez swego udziału

nie dostrzeżesz tego

jaki procent złego

a jaki był dobrego.



Ustroje i rządy

część naszego życia

a ustawy zmieniały

te nasze przeżycia.



A każda taka zmiana

już w swoim zarodku

nie pewna dla ludzi

gdy prawda pośrodku.



I po pewnym czasie

zamiast zyskać, się traci

a ten co miał dużo


jeszcze się bogaci.
964
Ocena minionych lat.
Ten brak stabilności
jak też słaba płaca
sens pracy zabija
gdy się nie opłaca.

Dodatkowo gdy zanika
też wartość złotego
choć ciężko pracujesz
też masz „nici” z tego.

Teraz demokracja
wolności bądź ile
tylko braki pracy
choć nadziei tyle.

Dalej biurokracja
podatki i kary
portfel też dziurawy
i jak system stary.

Góra ma się dobrze
bieda nie doskwiera
do żadnego posła
nigdy nie dociera.

A ten co pracuje
dalej ma wciąż braki
ledwo starcza na życie
znów ustrój nie taki?

2014-01 Rymki-Wojak
Wojakowski Włodzimierz




wtorek, 31 grudnia 2013

Nawet teraz nie przepuszczę chwili.


961



Nawet teraz nie przepuszczę chwili.



Już nie długo, no bo w styczniu

cztery razy po dwadzieścia

no i nie mam mamy, ojca

też teściowej, oraz teścia.

Rozpocząłem już czuwanie

nie przepuszczę nawet chwili

gdy żegnając stary roczek

ludzie będą się bawili.

Żadne jakieś głupie burdy

by zabłysnąć w złym amoku

lecz zabawa aż do świtu

tak na trzeźwo, mimo mroku.

Kraków piękny jest na co dzień

rok witając jest piękniejszy

mamy przykład już nie jeden

nie pisując o tym wierszy.

Lecz czy wadą jest przypomnieć

że w Krakowie jest tradycja

gdy żegnamy stary roczek

są występy, i na żywo jest audycja.

Gdy nie myślisz się narażać

na te nocne niewygody

to oglądaj telewizję

zwłaszcza gdy nie jesteś młody.



Życzę wszystkim miłej zabawy i szczęśliwego Nowego Roku 2014

oraz obiecanej poprawy.

2013/2014 Rymki-Wojak

Wojakowski Włodzimierz

poniedziałek, 23 grudnia 2013

Życzenia Wigilijne 2013.


961

Życzenia Wigilijne 2013r.


Gwiazdy i gwiazdeczki

gdy ta jedna zaświeci

nim zasiądziesz do Wigilii

oraz Wasze dzieci

Życzenia z opłatkiem

którym się łamiemy

co będzie za roczek

wtedy się dowiemy.

Ja życzę czytelnikom

aby się spełniły

nie były tylko nadzieją

ale prawdą były.



Życzę wszystkim dużo zdrowia i nadziei do spełnienia, że jutro będzie dla wszystkich potrzebujących o wiele lepsze i człowiek oraz jego praca właściwie oceniona o czym tak wielu polityków zapomniało.



2013-12-23 Rymy-Wojak

Wojakowski Włodzimierz

piątek, 20 grudnia 2013

Koniec moich politycznych powtórek.


960



Koniec moich politycznych powtórek.



Można by jeszcze więcej przypominać różne zdarzenia z niechlubnej
działalności obu braci Kaczyńskich, ale późniejsza tragiczna śmierć
członków delegacji w Smoleńsku, oraz prezydenta Lecha Kaczyńskiego
wraz z małżonką, odwiodła mnie od tego zamiaru, co nie znaczy, że
można w ten sposób zapomnieć o widocznej do dzisiaj wrogiej działalności drugiego brata Jarosława i całej partii PiS, która polega
na ciągłym nękaniu i obrażaniu członków obecnego rządu. Taka polityka
nie tylko nie służy dobrej pracy rządu, bo powoduje zajmowanie się całkiem niepotrzebnymi sprawami, ale jest szkodliwa dla nas wszystkich.
Celem moich powtórek, było przypomnienie, bo tak wielu ludzi zapomniało i dzisiaj chcą znowu popierać partię PiS, gdyż nie pamiętają
ich poprzednich obietnic, choćby 3 milionów mieszkań, albo budowę dróg.
Ile tych mieszkań powstało ? A wybudowanie 6 km dróg, to już był szczyt
ich osiągnięć. Za dwa lata urzędowania, nie mieli żadnych osiągnięć
i teraz ich jeszcze popierać za ich nie spełnione obietnice to szczyt bezczelności albo niezrównanej głupoty. Obiecywać to można nawet gruszki na wierzbie, ale kto raz zawodzi, już nigdy nie będzie lepszy, ani
też słowny.

Zbliżają się święta, więc najwyższa już pora zająć się sprawami bardziej ziemskimi jak polityka, która jest tak zmienna jak pogoda, chociaż jak do tej pory dość łaskawa. Pozdrawiam wszystkich czytelników.

2013-12-20 Rymki-Wojak

Wojakowski Włodzimierz

wtorek, 17 grudnia 2013

Polityka od roku 2007. Obietnice bez pokrycia. (Odcinek szósty)




164 (952)

Brzydkie kaczątka.

Była sobie bajka, o brzydkim kaczątku

A ja wam opowiem, lecz o nowym wątku

Kiedy stara kaczka, poszła gdzieś do nory

To na jej miejsce, wyszły dwa kaczory

Z początku były ciche, nawet nie kwakały

Ale z biegiem czasu, w piórka obrastały

I gdy prawie obaj, już próg przekraczali

Od Wałęsy po łapach i stali się znów mali

Lecz choć tacy mali, mściwi, pamiętliwi

O dostęp do władzy, nawet by się bili

Znaleźli metodę, oszczerstw i podchodów

Stosując w praktyce, bez żadnych zachodów

Gdzie Oni nie byli i czym nie byli

Na wszystkim się znali a nic nie robili

Gdzie takie ptactwo, kto tak długo chowa

Choć nie ma pożytku i wciąż boli głowa

Za samo kwakanie, dawać drogie jedzenie

To wielkie narodu, jest niedopatrzenie

Choć jeden frunął i siedzi na szczycie

Miał nas reprezentować, a truje nam życie

Dopiero co z rządem, była wielka wojna

Bo pozycja Kaczora, była tak dostojna

To wykorzystując swą władzę, obraża dziennikarkę

Strasząc że z motyla, zamieni ją w poczwarkę.

Drugi zmaczał pióra, wpadł pewnie do oliwy

Choć jeszcze kwacze sobie, już nie taki żywy

I nad nim się zbierają, w swojej partii chmury

Już nie taki wesół, bo chodzi wciąż ponury

Gdyby nie tron wysoki, to byłby koniec bliski

A tak to wciąż na łapach, choć teren jest śliski

Bajka się moja kończy, załóżmy naszą czarną listę

Kaczory będą pierwsze i dopiszemy każdego populistę.

2008-10-18 Rymki-Wojak
Wojakowski Włodzimierz

181 (953)

Czy weto prezydenta, to tylko sprzeciw ustawie.

Obserwując poczynania Lecha Kaczyńskiego w sprawie wetowania nowych ustaw jako prezydenta, zadaję sobie pytanie, czy to jest wetowanie ustawy, czy też blokowanie pracy naszego rządu? Pisałem już na temat działalności jego brata Jarosława Kaczyńskiego jako starszego hamulcowego pracy Sejmu
i przytoczyłem z Tygodnika Powszechnego wypowiedź redaktora
Romana Graczyka gdzie pisał tak :Radykalizm PiS graniczy już z manią prześladowczą i jedynie ja, „brat” i nasza partia, reprezentujemy jeszcze polskie interesy. I przypominając teraz jeszcze słowa „naszego”prezydenta który sam zastrzegł że: Niczego ważnego wam nie podpiszę.
Wetując ustawy dotyczące działalności szpitali, gdzie od dawna istnieje stan zapaści i pacjenci czekają miesiącami, na przyjęcie do specjalistów względnie na leczenie a dotychczasowe próby poprawy, nie przyniosły żadnych efektów,
czy poprzez weto, jest to właściwe podejście dla poprawy doli ludzi starych i chorych, pragnących się leczyć w normalnych, nie urągającym ich godności
warunkach i nie wtedy kiedy na leczenie jest już za późno.
Odrzucenie natomiast ustawy tzw. pomostowej, czy jest to wyciągnięcie ręki
w stronę osób wyszczególnionym w tej ustawie. Jeżeli rząd by się ugiął, pod tą presją weta, musiał by wrócić do założeń poprzednich a przecież nie po to zgłasza nowy projekt, który wprawdzie zmniejsza ilość mogących wcześniej
przejść na emeryturę ale pozostałym to gwarantuje. Natomiast weto pozbawia wszystkich, takiej możliwości, ponieważ stara umowa wygasa z Nowym Rokiem.
A więc wracając do radykalizmu obu braci Kaczyńskich i ich partii PiS, jedynie oni mają receptę na poprawę życia w Polsce a cała reszta czyli
premier i rząd jest nie potrzebna i co tylko chce zmienić nie po ich myśli to będzie wetował brat prezydent, bo on ma jeszcze takie prawo. Na co liczył  prezydent wetując ostatnią ustawę, można się tylko domyślać, ale przypuszczam na niezadowolenie publiczne tych zawodów, które zostały tych przywilejów pozbawione oraz Związków Zawodowych. Ale przypuszczam też, że niezadowolenie było by skierowane nie przeciw rządowi a raczej prezydentowi, no bo to on ją zawetował.
Oglądając naszego prezydenta na terenie stoczni i jego ofiarną pomoc dla
stoczniowców w ramach swoich uprawnień, odniosłem wrażenie, że rząd do tej pory w mniemaniu „naszego prezydenta, nie zrobił nic, a nawet obiecane tak wysokie odprawy w chwili odejścia po 60 tys. złotych się nie liczą i teraz
będzie to jego zasługa a nie rządu. W jednym miejscu już obiecywał że podpisze i jak do tej pory nie dotrzymał jeszcze słowa, pomimo że sam się
przekonał że Unia Europejska nie jest taka zła, przez co Polska zaoszczędzi tak
wiele miliardów złotych.

2008-12-17 Rymki-Wojak
Wojakowski Włodzimierz

216 (954)

Wasze dni są już policzone.

Za tą ciągłą walkę, lecz na PiS-u stronę

Teraz wasze dni, będą przez nas policzone

Nie dla narodu, a wciąż pod siebie

A my tylko przez was, wciąż o suchym chlebie.


Dalej jest to samo, walka wciąż o stołki

Szykujcie się teraz, do trwałej rozłąki

Ktoś was będzie żegnał, może o. Rydzyk

A od nas dostaniecie, też na drogę krzyżyk.


Nie można już oglądać, wciąż o stołki walkę

Chociaż składaliście, nie jedną lojalkę

Lecz tyle w niej prawdy, co słów imbecyla

Albo łez napłakał, dużego krokodyla.


Polska miała okres, dobrej prosperity

Lecz został stracony, przez wasze „Elity”

Ciągłe tylko waśnie, podchody i zgrzyty

I mowy J. Kaczyńskiego, waszego erudyty


Nie udało wam się zakuć nas w kajdany

Choć już od początku, mieliście takie plany

I swołocz przeciwną, ubrać w kamasze

Aby wam nie psuły, te zakusy wasze.


Pieniądze też wydawane, na lewo i prawo

Czy za to chcecie, aby bić wam brawo

A niby nasz prezydent, co karmi nas vetem

Czy nasz rząd dla niego, to jest tylko bzdetem


Przy takiej pomocy, nasz rząd nie istnieje

A naród dumny, wciąż bardziej biednieje

Niech nasz kościół wreszcie, też płaci podatki

A nie tylko tackę, wystawia na datki.


2009-03-16 Rymki-Wojak
Włodzimierz Wojakowski

220 (955)

Trzeba wycofać wszystkie przywileje.

Trzeba bez wyjątku w kraju, cofnąć przywileje

Tylko że ja nie żartuję, lub z tego się śmieję

Bo jeśli tylko u drugiego, Polak coś zobaczy

To jak dziecko też chce, a prędko nie przebaczy

Bo przy pierwszej okazji do tego powróci

I wielką niesprawiedliwość rządowi zarzuci

Po co więc te protesty, oraz ciągłe kłótnie

Zabrać tylko przywileje i problem się utnie

A problem wyszedł świeży znów-to premie i nagrody

Zwolniony teraz bardziej zły, nie będzie na to zgody

Już wyszli znowu na ulice i głośno protestują

Więc ci co forsę wzięli, jak teraz w tym się czują

A biorą teraz wszyscy, mimo ubogiej kasy

Za kogo się uważają, za ludzi lepszej klasy

Nie ma i nigdy nie było, ludzi nie zastąpionych

I gdzie tu jaki zysk, gdy za miliony kupionych

Gdzie indziej może płacą, lecz u nas pusta kasa

Prywatny niech zapłaci, jeśli mu się to opłaca

W kraju ludzi zwalniają, brakować będzie chleba

A „ONI” dalej wciąż kradną, czy takich rządów trzeba ?

A bierze nawet prezydent, pięćdziesiąt tysięcy kasy

Co wszystko ma za darmo, nawet rodzinne wczasy

Więc gdzie ta sprawiedliwość, bo z partii PiS się wywodzi

Jak jeszcze długo może to trwać, gdy naród się tak zwodzi

Panie prezydencie i premierze, może już dosyć tego

Bo jak tak dalej będzie trwać, to doprowadzicie do złego

Komu potrzeba tego, by Polak walczył z polakiem

Bo takie nas traktowanie, jest już ostrzegawczym znakiem.


2009-03-26 Rymki-Wojak
Wojakowski Włodzimierz

222 (956)

Paweł Zyzak w pogoni za sensacją.

24- letni historyk książkę pisze

Aby zmącić spokój i chwilową cisze

IPN krakowski wcześniej pracę daje

Bo taki młody, to wyjątkowo się nadaje

A co to za historyk, bo sam to wyznaje

Że wizerunek Wałęsy to z książek poznaje

Z filmów i podręczników, w TV obserwacji

I takiemu dzisiaj trzeba przyznać racji ?

On sam jeszcze nie wie, co znaczy słowo życie

Więc że książkę pisze, to już mu wierzycie ?

Szanuje Wałęsę jak człowieka i prezydenta

O jego zasługach dla kraju, to już nie pamięta !

Coraz więcej historyków, krążących jak sępy

Lecz takie wypociny, to zniszczyć na strzępy

IPN współdziałając, popiera szkodliwe działania

Bo czy to jest historyk, co czepia się sikania ?

Czego historyk szuka, gdy prawda jest jasna

Znikła Armia Czerwona, choć taka była krasna

Więc czego więcej szukać, jak chcieliśmy wolności

Jak czas oszczerstw się skończy, to spokój zagości

Jeszcze tyle niejasności w historii narodu

Czy tego uczą historyka, i to już za młodu

Aby tego co walczył, niszczył oszczerstwami

Od niego się odwrócił a potem był z nami ?

Ten co tak myśli, to On dla mnie wróg

Wałęsa jest symbolem, i jemu płaćmy dług

Wiara w papiery wroga, to jednym mądrym zdaniem

Że Wałęsę jest niszczeniem, a wroga popieraniem.

 
2009-04-01 Rymki-Wojak
Wojakowski Włodzimierz

223 (957)

Pana Prezydenta trzeba za rączkę.

Pana Prezydenta jak dziecko trzeba za rączkę

Bo ledwo się tylko oddali, dostaje gorączkę

Nie można oka na krok spuścić z niego

Bo nie wie co ma robić, a sam nie wie tego

Wytyczne jeszcze jemu, gdy on głową Państwa

Jemu się to w głowie nie mieści proszę państwa

On co siedzi na tronie, jak dostojny król

On się nigdy nie nauczy, takich podłych ról

On jest wodzem naczelnym a kraju pośmiewiskiem

Bo mu przyszło stąpać, jak nad rozżarzonym ogniskiem

Tyle się teraz dzieje, a on językowe ma jeszcze kłopoty

Może by się nauczył, ale ma zawsze tyle roboty

Łapie się za słuchawkę, i mówi że rozumie

To niczym jak Mieszek, co wołał Leszka-kumie

I w końcu się pomylił, bo mu zabrakło słów

Typowa ludzka trema, gdy w koło dużo głów

Gdy poparł tego innego, zapomniał o swoim narodzie ?

I w jego nie szczerym uśmiechu, kapała mu ślina po brodzie

Wybierać tylko takich trzeba dalej, mój biedny narodzie

I sam nie wiesz dlaczego, żyjesz potem w głodzie

Wszyscy dziś winią Tuska, że krach ogarnął świat

A tyle obiecywał, choć z Polski uciekł kwiat

Najlepiej wykształceni, za polskie też pieniądze

Też chyba z winy Tuska ? Nie mylę się jak sądzę

Pracować wszyscy umieją, więc dlaczego u nas tak źle ?

Bo wszyscy do kieszeni pchają, a reszta w ich jest tle

Nie naród temu winny, że dla nich tylko te braki

Nie sprzedaje się wszystkiego, gdy gołe jeszcze haki

A w Polsce jest odwrotnie, choć produkcji jeszcze brak

Sprzedaliśmy wszystko w koło, by zapełnić pusty hak

I zjedliśmy to stare, co jeszcze emeryt wam budował

Bo nie wiedział że na swoim, darmozjada się dochował.


2009-04-06 Rymki-Wojak
Włodzimierz Wojakowski

228 (958)

Nareszcie to prawda.


Nareszcie prawdą jest, że z winy PO - PiS przegrał wybory

Bo tak naród chciał, bo już dosyć miał i był zbyt chory

To był zbiór pomysłów, z dziejów narodów, minionej historii

Ale pełen błędów wykonania i najgorszej kategorii


Otumaniać można naród, ale gdy jest głupi

Ale kto dziś z wykształconych, takie bajki kupi

Niech nie liczy więc Kaczyński, że się coś odmieni

Bo, po stracie krótkiej władzy, ze złości się pieni


Odgrażanie że po czasie, znowu będzie rządził

To marzenie, bo go naród dobrze już osądził

Gdy ktoś szkodzi narodowi i naród obraża

To kłopoty, tym sposobem, sobie właśnie stwarza.


Niech Jarosław skończy z myślą, że rozum pozjadał

I że jeszcze się doczeka - będzie nami władał

Nie nabierze już narodu, żadne obiecanki

Bo poprzednie odpłynęły, jak puszczone wianki


Jaki efekt jego rządów, właśnie dziś widzimy

Po minionych aż dwóch latach, dalej w miejscu tkwimy

Nie ma dróg ani też mieszkań, bo to obiecanki

Jeszcze czeka nas sprzątanie, bo będą wymiatani.


2007-11-02 Rymki-Wojak
Wojakowski Włodzimierz

235 (959)

Odlotowe małpeczki.


Czy u Prezydenta hodują małpeczki?

Nie - tak tylko nazywają małe buteleczki

A w środku moi drodzy, różne alkohole

To prezydent degustuje, jak kiper przy stole.


A, że ma potrzeby, też nie byle jakie

Wódkę przepija whisky a potem koniakiem

I co dziwne bo małpką, nikogo nie częstuje

A tak duże ilości, dla niego się kupuje


Pan Janusz Palikot, od dawna sygnalizuje

Że ten nasz prezydent, źle się często czuje

Teraz sprawa wyszła - zakupu małpeczek

Czyli tych nie dużych a drogich buteleczek


Prezydent je wypija, dla lepszego animuszu

I ukrycia alkoholizmu, czyli jego retuszu

Pan Palikot już dawno, pragnął wyjaśnienia

Ale jak do tej pory, mamy opóźnienia


Może więc teraz , sprawa zdrowia się wyjaśni

Prezydent na leczenie i koniec wszystkich waśni

Braciszek też zamilknie, oraz PiS-u partia

A wraz z nimi zniknie, Sejmowa anarchia


Takie małe małpeczki, kupują alkoholicy

Bo widzę kto kupuje, nawet w mojej dzielnicy

Może więc na odejście, prezydent sam się zdecyduje

Bo raport o jego zdrowiu, życie mu zrujnuje.


2009-04-19 Rymki-Wojak
Wojakowski Włodzimierz